Odkąd pamiętam, fotograficzny bokeh włada moimi zmysłami i niejednokrotnie wpływa na to, czy zrobioną fotografię akceptuję czy odrzucam. Próbując naśladować efekt nakładających się, nieostrych, świecących elementów (jak również grafiki czołowej pewnego programu graficznego na Mac’a), postanowiłem stworzyć tło pulpitu/biurka/ekranu, używając do tego Photoshopa. Powstało wiele wersji kolorystycznych, oraz z racji pory roku, również z dodanymi doń płatkami śniegu.

